Tekst alternatywny
Start Ciekawostki
Ciekawostki
Hitler nie wymyślił niemieckich autostrad PDF Drukuj Email
środa, 08 sierpnia 2012 16:31

Przyzwyczailismy się, jako Polacy, do kiepskiej jakości naszych dróg, a obserwując poczynania ekipy Donalda Tuska, chyba już pozbylismy się wszelkich złudzeń i nadziei,  że Polska bedzie posiadać sieć nowoczesnych autostrad. Jeżeli chcemy poczuć, co to znaczy podróżować po autostradzie (i to bez opłat) musimy niestety udać się do naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy posiadają funkcjonalną sieć dróg sybkiego ruchu. Wielu błędnie uważa że pomysłodawcą niemieckich autostrad był Adolf Hitler. Portal www.fronda.pl publikuje ciekawy artykuł obalający ten mit.

Niedawno minęła 80. rocznica oddania do użytku pierwszego odcinka autostrady w Niemczech. Jak informuje Deutsche Welle, nie były one wcale pomysłem nazistowskiego dyktatora, jak sie powszechnie uważa.

Otwarcie w 1932 roku autostrady połączono ze zlotem automobilistów. 20-kilometrowy odcinek drogi szybkiego ruchu nie był wtedy jeszcze nazywany autostradą tylko "drogą dla pojazdów mechanicznych". Nie miał pasa odgradzającego dwa kierunki ruchu. Za to każdy kierunek był dwupasmowy, a na całej długości drogi nie było ani jednego skrzyżowania. Kiedy 6 sierpnia 1932 roku oddawano do użytku pierwszą publiczną autostradę w Niemczech, policja musiała poinformować użytkowników tej 4-pasmowej szosy łączącej Kolonię z Bonn, że jest przeznaczona tylko dla samochodów, a nie rowerów.

Jak podaje niemieckie radio, w Berlinie już w 1921 r. otwarto podobną autostradę - Avus, która była pierwszą tego typu inwestycją na świecie, ale była całkowicie prywatna, a za przejazd Avusem pobierano opłaty. Służyła bardziej jako tor wyścigowy lub miejsce jazd doświadczalnych. Natomiast autostrada Kolonia-Bonn powstała ze środków publicznych, a przejazd był całkowicie darmowy. Obowiązywało ograniczenie prędkości do 120 km/godz.

 Jak podkreśla Malgorzata Matzke, powszechnie panujące przekonanie, że pomysłodawcą niemieckich autostrad był Adolf Hitler, jest błędne i dowodzi skuteczności hitlerowskiej propagandy. "Bowiem już w roku 1927, sześć lat przed dojściem narodowych socjalistów do władzy, istniały plany budowy sieci autostrad i dwupasmowych dróg w Niemczech o ogólnej długości 22 tys. kilometrów. Lecz ze względu na kryzys gospodarczy, wywołany w 1929 roku przez krach na amerykańskiej giełdzie, ambitne niemieckie plany trzeba było odłożyć ad acta" - tłumaczy Matzke.

aby przejść do artykułu na portalu www.fronda.pl kliknij tutaj

 
Niemiecka Rzesza istnieje PDF Drukuj Email
piątek, 03 sierpnia 2012 19:43

Jak się okazuje, w Niemczech znaleźć można ciągle jeszcze osoby, które nie mogą się pogodzić z utratą przez Niemcy terytoriów w wyniku rozpętanej przez demokratycznie wybranego na przywódcę tego państwa psychopatycznego zbrodniarza Adolfa Hitlera. Marzą im się Niemcy przynajmniej w granicach z roku 1937. Czyli nic się nie stało, wojna wojną, a Rzesza Niemiecka ma istnieć dalej w swoich niezmienionych granicach. Poniżej kilka filmików ilustrujących tą tematykę.

Dim lights Embed Embed this video on your site

Dim lights Embed Embed this video on your site

 
25 lutego 1932 - Hitler otrzymał obywatelstwo niemieckie PDF Drukuj Email
sobota, 25 lutego 2012 08:02

25 lutego 1932 roku – dzień brzemienny w skutki dla historii Niemiec, ale i całego świata. Dzisiaj przypada osiemdziesiąta rocznica nadania Adolfowi Hitlerowi niemieckiego obywatelstwa. To nie żart – jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości, który na czele nazistowskich Niemiec strącił świat w przepaść straszliwej wojny i osobiście jest odpowiedzialny za niewypowiedziane cierpienie i śmierć kilkudziesięciu milionów ludzi, przez długi czas nie posiadał nawet niemieckiego obywatelstwa. Hitler urodził się w roku 1889 w Austrii, w Braunau am Inn i posiadał obywatelstwo austriackie. Zrzekł się tego obywatelstwa w roku 1925 i przez kilka lat był bezpaństwowcem. Działając w nazistowskiej partii Niemiec NSDP i będąc jej wodzem nie był nawet Niemcem. Żeby móc starać się o urzędy państwowe i kandydować w wyborach prezydenckich Hitler potrzebował obywatelstwa Niemiec. Aby ułatwić mu drogę do osiągnięcia tego celu jego partyjni przyjaciele mianowali go na kogoś w rodzaju doradcy w urzędzie do spraw rolnictwa w Brunszwiku – Regirungsrat im Landeskultur- und Vermessungsamt. Hitler od razu wziął urlop i praktycznie nigdy nie piastował tego urzędu, ale ta funkcja otworzyła mu drogę do otrzymania obywatelstwa niemieckiego. Nastąpiło to 25 lutego 1932 roku, a sam Hitler miał powiedzieć na tę okoliczność – „Nie musicie mi gratulować, Niemcy powinny mi gratulować”. Od tego momentu już nic nie stało na drodze politycznej kariery Hitlera – ze wszystkimi tego tragicznymi konsekwencjami, nie tylko dla Niemiec, ale i dla całej ludzkości.

 
Młodzi Niemcy i używki PDF Drukuj Email
wtorek, 14 lutego 2012 19:14

Internetowy portal www.onet.pl zamieścił w dmiu wczorajszym artykuł pt: "Młody Niemiec: mniej pali, mniej się narkotyzuje, ale wciąż sporo pije" autorstwa  Beatrix Beuthner i Andrzeja Pawlaka na temat korzystania z używek przez młodych Niemców. Poniżej zamiszczamy cały tekst.

Ostatni raport niemieckiej Federalnej Centrali ds. Uświadamiania Zdrowotnego (BZgA) wskazuje, że niemiecka młodzież mniej pali, mniej się narkotyzuje, ale wciąż sporo pije. Jest więc lepiej.

Federalna Centrala ds. Uświadamiania Zdrowotnego (BZgA) przeprowadza co roku reprezentatywne badania na temat konsumpcji środków odurzających przez niemiecką młodzież. Najnowszy raport w tej sprawie za rok 2011 opiera się na próbie 5000 młodych ludzi w wieku od 12 do 25 lat, którzy odpowiedzieli na pytania dotyczące palenia papierosów i marihuany oraz konsumpcji napojów wyskokowych.

Dziękuję, nie palę!

 Ogólny wniosek z raportu jest pozytywny. Niemiecka młodzież mniej pali, mniej się narkotyzuje, ale za to wciąż za dużo pije, choć i tu dają o sobie znać zmiany. Peter Lang z BZgA najbardziej zadowolony jest z utrzymującego się nieprzerwanie trendu dotyczącego palenia tytoniu.

- W grupie wiekowej od dwunastu do siedemnastu lat odsetek tych, którzy nigdy w życiu nie sięgnęli jeszcze po papierosa wzrósł od roku 2001 począwszy z 40 do 71 procent - mówi. Równocześnie spadła ogólna liczba młodych palaczy. W roku 2001 paliło 28 procent niemieckiej młodzieży, dziś tylko 12 procent, ale te dane odnoszą się do nastolatków z podanej wyżej grupy.

To samo odnosi się również do palenia marihuany. Coraz mniej nastolatków w wieku od 12 do 17 lat sięga po jointa. Spadek mody na palenie Lang wyjaśnia skuteczną akcją uświadamiającą szkodliwe skutki tego nałogu dla zdrowia prowadzoną konsekwentnie przez BZgA w internecie, za pośrednictwem broszur i ulotek rozdawanych młodym ludziom za darmo oraz w szkołach.

Drugim, równie ważnym czynnikiem, jest w jego przekonaniu mnożenie zakazów palenia w miejscach publicznych, wysoka cena papierosów (paczka markowych papierosów kosztuje w Niemczech 5 euro) oraz utrudniony dostęp do nich w automatach, które obsługują tylko tych, którzy płacą za nie kartą EC.

Nowy styl picia

W tej grupie wiekowej spożywa się także trochę mniej alkoholu niż w latach ubiegłych. Za to wśród starszej młodzieży i młodych dorosłych w wieku od 18 do 25 lat alkohol jest stałym dodatkiem do - w gruncie rzeczy - wszystkiego.

Stąd też ogólny profil kampanii antyalkoholowej Federalnej Centrali ds. Uświadamiania Zdrowotnego. Stara się ona przekonać odbiorców, że piwo niekoniecznie musi być nieodzownym elementem meczu oglądanego w telewizji, a główną atrakcją towarzyskiego party wcale nie musi być alkohol w różnych zresztą odmianach.

Czytaj dalej
 
Ile kosztuje życie w Niemczech? Gdzie najdrożej? PDF Drukuj Email
sobota, 04 lutego 2012 13:09

Bardzo ciekawy test porównawczy przeprowadził hamburski dziennik „Hamburger Abendblatt” wraz z ośmioma innymi niemieckimi gazetami codziennymi. W teście chodziło o porównanie cen w różnych niemieckich miastach, w takich dziedzinach jak: mieszkanie, jedzenie czy parkowanie. W teście porównano ceny 17 usług i produktów w 9 miastach. Wynik: Hamburg z ilością pieniędzy, jakie trzeba wydać aby tutaj żyć, znajduje się w czołówce, jednak są miasta dużo droższe np. Monachium. I tak na przykład wymiana opon w stolicy Bawarii kosztuje  przeciętnie 54 euro, natomiast w Hamburgu 29,95 euro, a w mieście średniej wielkości, Koblencji, można już wymienić opony tylko za 15 euro. Również w zakresie wysokości czynszów stwierdzono duże różnice: sprawdzono ceny mieszkań o powierzchni 60 metrów kwadratowych. Ponownie na pierwszym miejscu znalazło się Monachium z ceną wynoszącą 660 euro, następny jest Stuttgart – 600 euro. W Hamburgu i w Berlinie za takie mieszkanie zapłacić trzeba około 500 euro. Najniższe czynsze są natomiast w Krefeld (Niederrhein) – w tym mieście można już pomieszkać za 340 euro miesięcznie.

I chociaż te porównania nie są być może do końca reprezentatywne, rzucają jednak trochę światła na rzeczywiste koszty życia i utrzymania, na przykład: piwo 0,3 litra w knajpie na normalnym osiedlu, tutaj ponownie pierwsze miejsce zajmuje Monachium (wiadomo, stolica piwa) z przeciętną ceną w wysokości 3,20 euro. W Berlinie zapłacić trzeba za napój z pianką 2,10 a w Hamburgu 2 euro. Dla nas Polaków dobrą informacją jest to, że najtaniej piwo wypić można we wschodnich Niemczech, gdzie wysupłać trzeba średnio tylko 1,50. Miejsce parkingowe w Monachium przy dworcu centralnym kosztuje 3 euro za godzinę, w Hamburgu 2 euro, a w Krefeld tylko 1 euro. Za pół Wurstbrötchen u piekarza należy się w Stuttgarcie 2,25, w Monachium 2,15, a w Hamburgu 1,40 euro.

„Hamburger Abendblatt” stawia pytanie – jak to możliwe, że ceny w różnych częściach Niemiec są tak różne? Günter Hörmann, szef haburskiej centrali konsumenta (die Hamburger Verbraucherzentrale) uważa, że przyczyna leży w wysokości zarobków ludzi w poszczególnych regionach Niemiec. Dodaje jednak, że częstą przyczyną jest również brak świadomości rzeczywistej wartości produktu i dodaje, iż wysokie ceny można tylko wtedy osiągnąć, kiedy jest wystarczająco głupich („wenn es genügend Doofe gibt”) i chwali takie inicjatywy, które pozwalają na porównanie cen w różnych rejonach Niemiec, bo dzięki temu sprawa staje się bardziej transparentna.

Cały artykuł w „Hamburger Abendblatt”, wydanie 4/5 lutego 2012 r.

 
Berlin, Berlin! Wir fahren nach Berlin! PDF Drukuj Email

Dim lights Embed Embed this video on your site

źródło www.youtube.com zamieścił movewithus

 
Znalezione w sieci. Eva Braun - tajemnice pani Hitler PDF Drukuj Email
niedziela, 15 stycznia 2012 20:44

Eva Braun - tajemnice pani Hitler. "Podzielała przekonania Hitlera, dawała mu psychologiczne wsparcie, utwierdzała go w urojeniach"

Eva Braun, towarzyszka życia przywódcy nazistów,  nie była kobietą naiwną ani pozbawioną wpływu na politykę, jak przedstawiali ją dotychczas historycy - pisze Heike Goertemaker, autorka niedawno opublikowanej książki " Eva Braun - życie z Hitlerem".



Niemiecka historyk Heike Goertemaker kreśli portret Ewy Braun jako silnej kobiety, mającej większy wpływ na decyzje polityczne Hitlera, niż dotychczas zwykło się uważać. Autorka koryguje obraz Braun, jaki utrwalił się przez dziesięciolecia w odbiorze opinii publicznej. Już Albert Speer miał powiedzieć, że Ewa Braun będzie wielkim rozczarowaniem dla historyków, a w pamiętnikach określał ją jako kobietę nieszczęśliwą. Cytował też Hitlera, według którego inteligentny mężczyzna powinien wybrać kobietę głupią i prymitywną. Ta drogą szli dotąd historycy, a Eva Braun została zaszufladkowana jako kobieta pozbawiona charakteru, łatwowierna i pozbawiona świadomości, czym w istocie był nazizm.

Czytaj dalej
 
Volkswagen pnie się w górę PDF Drukuj Email
wtorek, 10 stycznia 2012 19:42

W rywalizacji o pierwsze miejsce w światowej branży samochodowej Volkswagen pozostawił za sobą japońskiego rywala Toyotę i bierze teraz na cel prymusa w tej kategorii General Motors. Koncert z Wolfsburga (Volkswagen, Audi, Skoda, Seat, Bentley) zdołał sprzedać w ubiegłym roku 8,156 miliona pojazdów – około miliona więcej niż w roku ubiegłym. Takimi informacjami podzielił się szef koncernu Martin Winterkorn w Detroit przed rozpoczęciem pierwszych w tym roku dużych targów samochodowych. W konkurencji największych producentów aut w klasie Premium rywalizują ze sobą Mercedes, BMW oraz Audi. Audi w sprzedaży ogólnoświatowej po raz pierwszy prześcignął Mercedesa w ilości sprzedanych samochodów. Światowym liderem w tej klasie jest BMW.

 
W Niemczech rodzi się mało dzieci PDF Drukuj Email
niedziela, 08 stycznia 2012 15:19

Jak informuje Federalny Urząd Statystyczny (Statistisches Bundesamt), Niemcy są jedynym krajem w skali światowej, w którym już od prawie 40 lat poziom narodzin dzieci leży na bardzo niskim poziomie i wynosi statystycznie 1,4 dziecka na jedną kobietę. Takie dane wypływają z broszury „Narodziny w Niemczech” (Geburten In Deutschland) wydanej przez Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden. Republika Federalna była już na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku krajem z najniższym poziomem narodzin dzieci w Europie. W roku 1977 liczba narodzin po raz pierwszy spadła do poziomu 1,4 dziecka na jedną kobietę, natomiast w roku 2009 było to już tylko 1,36.

Według tabeli porównawczej, w której ujęto 15 krajów Unii Europejskiej, Niemcy zajmują przedostatnie miejsce. Tylko Węgry mają niższą pozycję z liczbą urodzin 1,32 dziecka na jedną kobietę. Najwyższe miejsce zajmuje Irlandia (2,07), dalej Francja (1,99) oraz Szwecja i Wielka Brytania (1,94). Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w roku 2011 urodziło się w Niemczech 678 000 dzieci. Liczba ta była o 1,9 % wyższa niż w roku 2010. Natomiast w roku 2009 urodziło się najmniej dzieci po drugiej wojnie światowej. Najwyższa liczba urodzonych dzieci w Niemczech została osiągnięta w roku 1964, podczas tak zwanego Baby-Boom. Urodziło się w tym roku około 1,4 miliona dzieci, prawie dwa razy więcej niż w roku 2010.

 
Znalezione w sieci. Polacy w Niemczech lepsi od Turków PDF Drukuj Email
środa, 16 listopada 2011 11:35

Portal www.niezalezna.pl informuje - 100 tys. firm zarejestrowali już Polacy w Niemczech. Ponad 95 proc. z nich to jednoosobowa działalność gospodarcza. W samym Berlinie jest już 8 tys. firm prowadzonych przez rodaków - podaje "Dziennik Gazeta Prawna".

Oznacza to, że Polacy utworzyli trzy razy więcej firm niż Turcy, którzy do niedawna uchodzili za najbardziej przedsiębiorczą mniejszość za Odrą -wynika z danych, jakie „DGP” uzyskał z Polskiej Ambasady w Berlinie, Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej i Konsulatu Generalnego w Kolonii.

Najwięcej przedsiębiorstw jest w branży budowlano-remontowej, ale coraz więcej Polaków zakłada firmy handlowe, gastronomiczne, kosmetyczno-fryzjerskie i specjalizujące się w opiece nad starszym. Pojawiają się spółki informatyczne, elektroniczne, graficzne, a także zajmujące się kreacją sztuki.  - pisze "DGP".

Wszytko to dzięki prostej i taniej procedurze rejestracyjnej.Formalności można załatwić tu w jeden dzień, w jednym urzędzie. Nie jest też wymagany żaden kapitał.

Na dodatek specjalnie dla polskich przedsiębiorców Niemy uruchomili Instytut Kredytowy, w którym właściciele mikrofirm mogą ubiegać się o kredyt w wysokości 5 tys. euro. - pisze dziennik.

czytaj artykuł na portalu niezalezna.pl klknij tutaj

 
Ile kosztuje rzut kuflem piwa PDF Drukuj Email
środa, 13 lipca 2011 00:00

To był chyba największy skandal ubiegłego sezonu Bundesligi. Teraz już wiadomo ile będzie kosztował słynny „wyczyn” jednego z kibiców na stadionie St. Pauli w Hamburgu. Kibic ów wykonał „rzut kuflem piwa w sędziego liniowego”. Wyczyn ten będzie kosztował klub piłkarski z Hamburga 400 000 euro – poinformował wiceprezes klubu Bernd-Georg Spies. Zawodnicy hamburskiego St. Pauli muszą rozegrać pierwszy mecz nowego sezonu II ligi, którego mają być gospodarzami, nie w Hamburgu, ale w Lubece.

 
«pierwszapoprzednia123następnaostatnia»

Strona 1 z 3

Wiadomości z Niemiec

Web Analytics

Clicky


ProLink
U nas dostaniesz felgi stalowe w najlepszych cenach


autosurf, polski autosurf, darmowa promocja, darmowa reklama